Jak wybrać pierwszy pomiar mocy do roweru?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Motala AIF Serneke Allebike Team

Nadszedł TEN moment! Wielokrotnie słyszałeś już o tym, że inni “trenują na watach”. Mówią, że kontrola treningu jest znacznie lepsza, niż przy pomiarze tętna. Porównują, analizują, skrzętnie zapisują zbierane przez liczniki dane o mocy. Teraz przyszedł czas na Ciebie. Decyzja zapadła. Pozostało wybrać odpowiedni miernik. Jaki wybrać? Na to właśnie pytanie dzisiaj odpowiadamy.

Trzy pytania, na które musisz odpowiedzieć sobie przed zakupem pomiaru mocy.

Po pierwsze: wybór roweru w którym chcemy zamontować pomiar mocy.

W sytuacji gdy posiadasz co najmniej dwa rowery (np. treningową szosę/gravel oraz startowe MTB) w pierwsze kolejności powinieneś zamontować pomiar mocy do roweru na którym najwięcej trenujesz, dopiero w drugiej kolejności wyposażyć w pomiar mocy swój rower startowy. Analiza danych pomiaru mocy ze startów jest bardzo drogocenną wiedzą, którą możesz wykorzystać do optymalizacji procesu treningowego.

Po drugie: pomiar mocy na korbie, w pedałach, w pająku, w piaście koła czy w osi korby?

Opcji jest wiele. Kiedy wiemy już do jakiego roweru chcemy zamontować pomiar mocy, musimy zastanowić się na możliwościami jakie mamy. Jeżeli trenujemy na szosie mamy do wyboru: pomiar mocy na korbie, w pedałach, w pająku, w pieście koła lub w osi korby. Każde z tych zastosowań ma swoje wady i zalety.

Pomiar mocy w pedałach:

W przypadku wypadku/szlifu na szosie w pierwszej kolejności na uszkodzenia narażone są pedały. Ciągłe wpięcia i wypięcia powodują zużywanie. W kolarstwie górskim pedały są mocno narażone na uderzenia w np. w kamenie. Zaletą pomiaru w pedałach jest natomiast możliwość przełożenia ich do innego roweru.

Pomiar mocy w ramionach korby:

Trwalszym, bardziej odpornym na uszkodzenia  rozwiązaniem, są pomiary mocy montowane na ramionach korby. Wadą ich jest na pewno mniejsza wygoda w przekładania pomiędzy rowerami, w porównaniu do pedałów.

Pomiar mocy w pająku:

Jest solidnym rozwiązaniem, mierzącym moc całkowitą z obu nóg. Minusem tego rozwiązania jest ograniczona ilość korb oraz różnorodność standardów mocowania oraz offsetu zębatek.

Pomiary mocy w piaście tylnego koła:

Rzadko stosowany ze względu na niepraktyczność użytkowania oraz dodatkowe koszty związane z zapleceniem nowego koła, które często będzie odbiegać od seryjnego kompletu który mamy w rowerze.

Pomiar mocy w osi korby:

To rozwiązanie pomiaru mocy jednostronnego, mierzącego moc z lewej nogi. Mogą zdecydować się na nie producenci korb w których oś jest zintegrowana z lewą korbą.

Po trzecie: pomiar jedno czy dwustronny?

Kolejnym dylematem z którym spotkasz się podczas wyboru pomiaru mocy to czy potrzebny Ci pomiar jednostronny czy obustronny. Jednak na to pytanie bardzo obszernie odpowiemy w kolejnych artykułach dotyczących obustronnych pomiarów mocy.

INPEAK Team

INPEAK Team

Treść współtworzona przez zespół pracowników INPEAK.

Zostaw komentarz

Shopping Cart
Przewiń do góry